Smieszne FilmyGry OnlineAnimacje FlashSmieszne ZdjęciaFilmy ExtremalneFilmy i Animacje 3DReklamyPiłka nożnaKabarety i SkeczeIluzje i SztuczkiKreskówkiTeledyskiInneKamery On-lineSmieszne MP3Filmy AnimeSztuka (Art)TraileryParodie Wypadki
Wyszukiwarka Nowośći Bannery Najnowsze Kontakt Subskrypcja Redakcja serwisu
Top 30 Ostatnio dodane komentarze
Dzisiaj było: 33
Wszystkich Filmików:415
Zarejestrowanych: 56
Wszystkich kategori:20
Home Kontakt Recenzje gier: Richard Burns Rally Gdy tylko pierwsza część Colin McRae Rally ujrzała światło dzienne, od razu okrzyknięto ją najlepszą grą rajdową na PC. Wtedy, a był rok 1998, CMR rządził niepodzielnie, co można było obiektywnie stwierdzić. Z biegiem lat kolejne części CMR stawały się coraz ładniejsze wizualnie z jednej strony, lecz traciły realizm na drugim biegunie. Konkurencji jednakże specjalnej nie miały, bo ani V-Rally, ani Pro Rally, ani też RalliSport Challenge równorzędnej walki z Colinami nawiązać nie mogły. Jedynie Rally Masters stanowić mogło bardzo duże zagrożenie dla produkcji Codemasters, ale gremia graczy niestety zignorowały ten świetny tytuł. Słabsze niż ich protoplasta, bo słabsze, jednakże kolejne części serii Colin McRae Rally rządziły (to się nazywa dziedziczeniem urzędu). Na rajdowych trasach jednakże chwała Colina McRae jakby przygasła. Jego dawna forma także zdążyła już umknąć hen, hen i nie zanosi się na to, aby miała powrócić. Szalony Szkot do tego stopnia polubił wypadanie z trasy, iż zdecydował się jechać w rajdzie Paryż-Dakar, gdzie o trasę z prawdziwego zdarzenia w ogóle jest ciężko. Mimo pożegnania się Colina z formułą WRC, gry sygnowane jego nazwiskiem nadal się produkuje. W WRC tymczasem do głosu dochodzą tak utalentowani młodsi kierowcy, jak i doświadczeni rajdowcy, którzy dotychczas pozostawali w cieniu bardziej medialnych starszych kolegów. Richard Burns to wciąż jeszcze młody zawodnik, odznaczający się znaczną charyzmą i mający bardzo wiele do powiedzenia w rajdach WRC, co też robi z wielkim animuszem. Nic dziwnego, że „szpece” od marketingu z SCI Games zaproponowali Rysiowi kontrakt obejmujący reklamowanie gry. Tak też SCI Games pozyskało usługi znanego kierowcy rajdowego. Pro Evolution Soccer 2009 Po zeszłorocznym niewypale zwanym Pro Evolution Soccer 2008 tokijskiemu oddziałowi Konami nie pozostało nic innego, jak porządnie zabrać się do roboty. Liczba elementów do poprawki mogła przyprawić deweloperów o ból głowy, rozpoczynając od kiepsko zoptymalizowanego silnika graficznego, a kończąc na średnim odwzorowaniu poprawnych składów drużyn. Oczywiście nie można też zapomnieć o całej masie mniejszych i większych błędów w gameplay'u, problemach z połączeniami w trybie sieciowym oraz o licencjach. Czy więc ludziom pod kierownictwem legendarnego Shingo Takatsuki udało się poprawić większość wymienionych elementów? Prawie. A czy król powrócił na tron? Zdecydowanie nie. Popołudnie na Wembley Silnik gry pozostał ten sam. Postarano się go nieco usprawnić, szczególnie pod kątem optymalizacji. Sama gra działa zdecydowanie płynniej i stabilniej, jednak potrafi przycinać na powtórkach. Poprawiono modele zawodników, uzupełniono bibliotekę ich twarzy, zwiększono liczbę polygonów i rozmiary tekstur. Dodano fantastyczne efekty oświetlenia, szczególnie ten, kiedy gramy mecz późnym popołudniem. Widać też, że graficy pracowali nad menusami, ale efekt ich pracy jest przeciętny, żeby nie powiedzieć - słaby. To samo dotyczy intra, które kiedyś stanowiło bardzo miły dodatek, a dziś jest nic nie znaczącą zapchajdziurą. Jeśli chodzi o stronę dźwiękową, dodano kilka nawet niezłych kawałków rockowych (oczywiście bliżej nieznanych grup), przygrywających tu i ówdzie w grze. Natomiast komentarz Jona Championa i Marka Lawrensona jest niemalże identyczny jak w zeszłorocznej odsłonie gry. Gorzej jest niestety z samym meczem, gdzie zamach na nasze uszy przeprowadzają odgłosy kopanej piłki. Bardzo ciekawi mnie, czy ludzie za nie odpowiedzialni kiedykolwiek słyszeli prawdziwy dźwięk uderzanej futbolówki. Jestem pewien, że nie. Nieźle za to brzmią przyśpiewki kibiców, ale tylko licencjonowanych zespołów w grze.